Strona główna  /  Lifestyle  /  Czym jest bezokolicznik? Definicja i przykłady

Czym jest bezokolicznik? Definicja i przykłady

Czym jest bezokolicznik? Definicja i przykłady

Bezokolicznik (łac. infinitivus) to podstawowa, nieosobowa i nieodmienna forma czasownika, która nazywa czynność lub stan w sposób ogólny, bez wskazania wykonawcy. W języku polskim bezokolicznik zwykle kończy się na lub -c i nie określa osoby, czasu, liczby ani trybu, ale zachowuje kategorię aspektu – dokonany lub niedokonany.

Co to jest bezokolicznik i jakie ma cechy?

W polszczyźnie bezokolicznik jest formą hasłową czasownika – właśnie w tej postaci wyrazy pojawiają się w słownikach, np. „pisać”, „zrobić”, „biegać”. Użytkownik języka uczy się zwykle najpierw formy bezosobowej, a dopiero później poznaje jej odmianę przez osoby i czasy.

Bezokolicznik nie wyraża kategorii osoby, liczby, czasu, trybu ani strony. Można więc powiedzieć, że opisuje samą „ideę” czynności, bez określenia, kto ją wykonuje i kiedy. Ma za to jedną bardzo istotną cechę: wyraża aspekt, czyli przeciwstawienie czynności dokonanej i niedokonanej, np. „pisać” – „napisać”, „kupować” – „kupić”, „czytać” – „przeczytać”.

Bezokolicznik to nieosobowa forma czasownika pozbawiona kategorii osoby, czasu, liczby i trybu, posiadająca jedynie kategorię aspektu.

Z punktu widzenia gramatyki bezokolicznik jest formą niezwykle wygodną – można go łączyć z wieloma innymi czasownikami, z czasownikami modalnymi, z formami niefleksyjnymi typu „trzeba”, „można”, a także używać w funkcji podmiotu czy dopełnienia. Czy da się zbudować poprawne zdanie z samymi osobowymi formami czasownika, bez ani jednego bezokolicznika? Byłoby to bardzo trudne.

Jak kończy się bezokolicznik? Końcówki w języku polskim

Współczesny polski bezokolicznik ma zakończenie albo -c. Za tym prostym podziałem kryje się jednak kilka systematycznych grup, które można powiązać z formami czasu przeszłego.

Najważniejsze grupy bezokoliczników to:

  • -ić, -yć, -uć – gdy forma 3. osoby liczby pojedynczej czasu przeszłego kończy się na -ił, -ył, -uł, np. „robić” → „robił”, „pić” → „pił”, „kupić” → „kupił”, „tłumaczyć” → „tłumaczył”,
  • -eć – najczęściej gdy forma 3. osoby liczby mnogiej czasu przeszłego kończy się na -eli, -eły, np. „myśleć” → „myśleli”, a także formy typu „drzeć” → „darł”, „drę”,
  • -ać – gdy forma 3. osoby liczby mnogiej czasu przeszłego kończy się na -ali, -ały, np. „czytać” → „czytali”, „pisać” → „pisali”, „biegać” → „biegali”,
  • -ąć – gdy forma 3. osoby liczby mnogiej czasu przeszłego kończy się na -ęli, -ęły, np. „dąć” → „dęli”, „wziąć” → „wzięli”,
  • -ść – gdy temat czasownika kończy się na s, t, d lub dz, np. „nieść” (niosę), „gnieść” (gniotę), „bóść” (bodę),
  • -źć – gdy temat kończy się na z, np. „gryźć” (gryzę),
  • -c – gdy temat kończy się na k lub g, np. „wlec” (wlokę), „móc” (mogę).

Te powiązania pomagają osobom uczącym się polskiego odtworzyć poprawny bezokolicznik na podstawie form osobowych. Jeśli ktoś zna formę „gryzę”, łatwo dojdzie do postaci „gryźć”, a widząc formę „wlokę” – do „wlec”.

Ciekawe są też zmiany historyczne. Do około XV wieku polskie bezokoliczniki miały zakończenie -ci, np. „mieci” zamiast dzisiejszego „mieć”. Później nastąpiło uproszczenie do formy z .

Ważnym etapem była reforma pisowni z 1918 roku. Dawniej istniały zapisy zakończone na -dz, np. „biedz”, „módz” jako odpowiedniki współczesnych form „biec”, „móc”. Reforma ujednoliciła te postaci, wprowadzając obecne zakończenie -c. Dzięki temu system bezokoliczników w polszczyźnie stał się bardziej przejrzysty.

Funkcje bezokolicznika w zdaniu

Bezokolicznik jest jedną z najbardziej elastycznych form w systemie czasownika. W zależności od kontekstu może pełnić kilka różnych ról składniowych.

Najczęstsze funkcje to:

  • podmiot,
  • dopełnienie,
  • składnik czasu przyszłego złożonego,
  • element orzeczenia z czasownikiem modalnym,
  • forma rozkazująca w apelach,
  • składnik krótkich pytań.

Przykład funkcji podmiotowej:

Biegać to zdrowie. – Bezokolicznik „biegać” pełni tutaj rolę podmiotu. Zdanie mówi ogólnie o pewnej czynności jako o czymś korzystnym.

Przykłady funkcji dopełnienia:

Zaczęło padać. – Czasownik „zaczęło” wymaga uzupełnienia. Bezokolicznik „padać” wyraża czynność, która się rozpoczęła.

Postanowiłem zmienić pracę. – Bezokolicznik „zmienić” uzupełnia znaczenie czasownika „postanowiłem”.

W języku polskim czas przyszły złożony często tworzy się właśnie z pomocą bezokolicznika:

Jutro będziemy trenować.

„Będziemy” to forma czasownika „być”, a „trenować” to bezokolicznik opisujący czynność w przyszłości. Podobnie w zdaniach: „Zaczniesz zarabiać”, „Będę odpoczywać”.

Istotną rolę odgrywa bezokolicznik w konstrukcjach z czasownikami modalnymi oraz z tzw. czasownikami niefleksyjnymi:

Trzeba umyć naczynia.

Można tu parkować.

Nie wolno palić.

W takich zdaniach wyraz „trzeba”, „można”, „wolno” czy „należy” nie przyjmuje wszystkich form osobowych, a sens wypowiedzi opiera się właśnie na bezokoliczniku.

Bezokolicznik może także pełnić funkcję formy rozkazującej, szczególnie w krótkich wezwaniach i komendach:

Stać! Nie ruszać się! Strzelać!

Wreszcie, bezokoliczniki pojawiają się w krótkich, urwanych pytaniach, typowych dla języka potocznego:

Zaczynać?

Otworzyć okno?

Takie zdania są pozornie niepełne, lecz w praktyce całkowicie zrozumiałe, bo kontekst podpowiada, kto ma wykonać czynność i kiedy.

Czasowniki, które nie mają bezokolicznika

W języku polskim istnieje grupa form określanych jako czasowniki niewłaściwe lub defektywne. Ich szczególna cecha polega na tym, że nie tworzą pełnego paradygmatu odmiany – między innymi nie mają formy bezokolicznika.

Najbardziej znanym przykładem jest wyraz powinien (oraz „powinnam”, „powinniśmy” i inne odmiany). W teorii gramatycznej opisuje się go często jako czasownikowy odpowiednik konstrukcji „mieć obowiązek”. Jednak nie funkcjonuje żadna poprawna forma typu „*powinnać” ani „*powinąć” w znaczeniu „mieć powinność”.

Brak bezokolicznika od „powinien” oznacza, że nie zbudujemy zdania w rodzaju „Lubię powinien” czy „Chcę powinien”. Gdy chcemy wyrazić obowiązek w połączeniu z innym czasownikiem, używamy konstrukcji:

Powinienem to zrobić.

albo

Nie powinniśmy tam iść.

Inne formy o podobnym statusie opisywane są w gramatykach jako ograniczone pod względem liczby możliwych form. W praktyce oznacza to, że nie zawsze da się do nich dobrać bezokolicznik.

Najczęstsze błędy i kłopotliwe bezokoliczniki

Problemy z bezokolicznikiem pojawiają się najczęściej nie przy jego funkcji w zdaniu, lecz przy zapisie i wymowie. Dotyczy to zwłaszcza czasowników tworzonych od jednego tematu, ale zakończonych raz na -eć, a innym razem na -ić.

Szczególnie kłopotliwa jest grupa czasowników pochodnych od „myśleć”. Część z nich kończy się na -ić, inne zachowują zakończenie -eć. Zestawienie najważniejszych przykładów wygląda tak:

Bezokoliczniki zakończone na -ić:

  • domyślić się,
  • namyślić się,
  • obmyślić,
  • rozmyślić się,
  • wymyślić,
  • zamyślić się.

Bezokoliczniki zakończone na -eć:

  • myśleć,
  • pomyśleć,
  • przemyśleć.

Przydatna podpowiedź: jeśli w formie czasu przeszłego pojawia się głoska i („wymyśliła”, „domyślili się”), to bezokolicznik zwykle przyjmuje zakończenie -ić. Gdy w odmianie nie pojawia się to „i”, mamy najczęściej zakończenie -eć, jak w „myśleć” – „myślał”, „myśleli”.

Druga grupa problematycznych form to rodzina czasownika „patrzeć”. W normie ogólnej poprawne są dwa warianty bezokolicznika:

patrzeć oraz patrzyć.

Obie postaci uznawane są za poprawne, choć w staranniejszym stylu częściej pojawia się „patrzeć”. Co istotne, czasowniki pochodne od tego tematu mają już tylko zakończenie -yć:

  • dopatrzyć się,
  • opatrzyć się,
  • podpatrzyć,
  • wypatrzyć,
  • zapatrzyć się.

Trzeci typ trudności to rzadziej używane bezokoliczniki, które bywa, że są zniekształcane w mowie potocznej. Do takich form należą między innymi:

  • rzec,
  • zrzec się,
  • uciec,
  • zaprzysiąc (obok dłuższej formy „zaprzysięgnąć”),
  • skrzypieć,
  • mżyć.

W mowie codziennej pojawiają się błędne twory typu „*powiedzieć się” zamiast „zrzec się” czy „*ucieknąć się” w innym znaczeniu niż frazeologiczne „uciekać się do czegoś”. Świadome posługiwanie się poprawnym bezokolicznikiem ułatwia unikanie takich potknięć.

Bezokolicznik w języku angielskim – Infinitive vs Gerund

Porównanie polskiego bezokolicznika z jego angielskim odpowiednikiem pozwala lepiej zrozumieć różnice między systemami gramatycznymi. W angielszczyźnie wyróżnia się przede wszystkim dwie formy powiązane z funkcją czasownika: infinitive i gerund.

Angielski infinitive w formie pełnej tworzy się przez dodanie partykuły to do podstawowej formy czasownika, np. „to sleep”, „to go”, „to write”. W wielu konstrukcjach używa się także tzw. bare infinitive, czyli bezokolicznika bez „to”, np. po czasownikach modalnych: „can go”, „must do”.

Gerund to forma zakończona na -ing, która łączy cechy czasownika i rzeczownika, np. „reading”, „swimming”, „driving”. Może pełnić funkcję podmiotu, dopełnienia, występować po przyimkach i wyrażeniach złożonych.

Różnice między tymi dwiema formami dobrze pokazuje proste porównanie:

to read czytać (bezokolicznik)
reading czytanie (forma zbliżona funkcją do rzeczownika)

W praktyce angielski dzieli czasowniki na grupy pod względem tego, czy po nich używa się infinitive, gerund czy obu form.

Czasowniki wymagające wyłącznie formy -ing (gerund) to między innymi:

  • enjoy (lubić, czerpać przyjemność),
  • finish (skończyć),
  • avoid (unikać),
  • risk (ryzykować),
  • consider (rozważać),
  • practise (ćwiczyć).

Przykłady:

I always enjoy meeting people.

We have to practise speaking English.

Druga grupa to czasowniki, po których występuje tylko infinitive z „to”:

  • want,
  • decide,
  • plan,
  • hope,
  • learn,
  • promise.

Przykłady:

I want to earn a lot of money.

They decided to move abroad.

Trzecia, bardzo interesująca grupa obejmuje czasowniki, po których można użyć zarówno gerund, jak i infinitive, ale zmienia się wtedy sens zdania. To właśnie tutaj polski użytkownik języka angielskiego najczęściej popełnia błędy.

stop doing przestać coś robić
stop to do zatrzymać się, żeby coś zrobić
remember doing pamiętać, że się coś zrobiło
remember to do pamiętać, żeby coś zrobić

Przykłady z użyciem „stop”:

He stopped drinking tea. – Przestał pić herbatę.

He stopped to have a cup of tea. – Zatrzymał się, żeby napić się herbaty.

Przykłady z „remember”:

She remembered opening the window. – Pamiętała fakt otwarcia okna.

She remembered to open the window. – Nie zapomniała, żeby okno otworzyć.

Istnieje też grupa czasowników, po których można użyć obu form bez istotnej zmiany znaczenia, np. „begin”, „start”, „continue”, „like”, „love”, „hate”, „prefer”.

Przykłady:

I started to learn English two months ago.

I started learning English two months ago.

Oba zdania znaczą praktycznie to samo, choć w niektórych kontekstach jedna forma może brzmieć naturalniej niż druga.

Na wyższym poziomie zaawansowania pojawia się także angielski perfect infinitive, czyli konstrukcja „to have” + imiesłów czasu przeszłego (past participle). Odpowiada ona czynności wcześniejszej względem innego punktu w czasie:

He pretended to have seen the film.

Before I turn 40, I want to have written a book.

Tego typu struktury nie mają prostego odpowiednika w polszczyźnie na poziomie formy. W tłumaczeniu korzystamy z czasu przeszłego albo z konstrukcji opisowych, ale u podstaw i tak stoi polski bezokolicznik „zobaczyć”, „napisać”.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym charakteryzuje się bezokolicznik w języku polskim?

Jest to podstawowa, bezosobowa forma czasownika, która nie określa czasu, osoby, liczby ani trybu. Wskazuje ona jedynie na aspekt czynności, czyli to, czy jest ona dokonana, czy niedokonana.

Jakimi końcówkami mogą kończyć się polskie bezokoliczniki?

We współczesnej polszczyźnie przybierają one końcówkę „-ć” lub „-c”. W przeszłości, przed reformami językowymi, stosowano również formy zakończone na „-ci” oraz „-dz”.

Jakie zadania w zdaniu może pełnić bezokolicznik?

Może on działać jako podmiot, dopełnienie, a także współtworzyć czas przyszły złożony. Często występuje również w połączeniu z wyrazami takimi jak „można” czy „trzeba” oraz służy do wyrażania rozkazów.

Czy każdy polski czasownik ma swój bezokolicznik?

Nie, w języku polskim występuje grupa czasowników niewłaściwych, które są pozbawione tej formy. Klasycznym przykładem jest słowo „powinien”, od którego nie da się utworzyć bezokolicznika.

Jak bezbłędnie zapisać bezokoliczniki powiązane ze słowem „myśleć”?

Pomocne jest sprawdzenie formy czasu przeszłego – jeśli słyszymy w niej głoskę „i” (np. „wymyślił”), piszemy końcówkę „-ić”. Brak tej litery (np. „przemyślał”) oznacza zazwyczaj zakończenie na „-eć”.

Czym różni się angielskie wyrażenie „stop doing” od „stop to do”?

Użycie formy „stop doing” oznacza, że całkowicie zaprzestajemy wykonywania jakiejś czynności. Z kolei „stop to do” sygnalizuje, że przerywamy aktualne zajęcie po to, aby zrobić coś innego.

Redakcja tixer.pl

Moje zainteresowania obejmują szeroki zakres dziedzin, od biznesu i finansów po edukację i lifestyle. W każdym artykule staram się dostarczyć nie tylko fakty, ale także praktyczne porady i inspiracje, które pomogą Ci w codziennym życiu i pracy.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?